Tak zwanych SWL-i (czyli systemów wymiany linków) w Internecie jest multum. Każdy na swój sposób jest unikalny, niemniej łączy je wspólna cecha – są w pełni automatycznymi „wymieniarkami” hiperłączy między różnymi wortalami. Każdy z nich co prawda ma swój sposób naliczania punktów, przedstawiania raportów i podejścia do stron, które będą się znajdowały z systemie. Na przykład znany w Polsce SWL e-weblink akceptuje tylko i wyłącznie strony posiadające przedrostek www., zaś LinkMe Elite dokładnie sprawdza dodawane do programu strony pod różnymi względami (np. merytorycznym).
Niemniej główny podział SWL-i polega na prostej różnicy. Są dwie ogólne kategorie – systemy wymiany linków stałych, oraz rotacyjnych. Na czym dokładnie polega ten podział?
Ano - jak chyba łatwo wywnioskować – w pierwszej grupie znajdziemy możliwość umieszczenia naszych odnośników na „stałe” (tj. dopóki czegoś nie zmienimy). W drugiej grupie zaś nasze linki są „losowane” z innymi. Wchodząc na wortal, na którym zainstalowany został system wymiany linków rotacyjnych zobaczymy za pierwszym razem pewne hiperłącza, za drugim zaś ujrzymy zupełnie inne.
Każde z tych rozwiązań ma swoje wady i zalety. Ja osobiście uważam, że linki stałe są lepszym rozwiązaniem od rotacyjnych, chociaż rotacyjne w pewnych sytuacjach również znajdą swoje zastosowanie.
Który system wybrać? To wszystko zależy od indywidualnych potrzeb użytkownika. Każdy sam musi zdecydować, co będzie najlepszym rozwiązaniem i odpowiednio wspomoże pozycjonowanie wortalu.
